Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Dawid Dulski będzie ogrywał się na wypożyczeniu

10 Jul 2023 | 00:00

Dawid Dulski sezon 2023/2024 spędzi na wypożyczeniu w innym klubie PlusLigi. Nasz młody atakujący trafi do drużyny, w której ma pełnić rolę lidera i rozwijać się poprzez regularną grę w podstawowym składzie.

 

– Okres transferowy rozpoczynaliśmy z koncepcją, by Dawid Dulski kolejny sezon spędził na wypożyczeniu w klubie PlusLigi, w którym będzie przewidziany do roli podstawowego atakującego – zdradza prezes Kryspin Baran. – Decyzja Dawida Konarskiego o zamiarze odejścia chwilowo skomplikowała ten plan, ale dobre występy Duli w Lidze Narodów utwierdziły nas w przekonaniu, żeby nie rezygnować z pierwotnych założeń i nie zmuszać go do pozostania w klubie. Wymagało to jednak znalezienia wartościowego zmiennika dla Karola Butryna, co wstrzymało cały proces. Na szczęście ostatecznie udało się sfinalizować transfer, który lada moment ogłosimy, co pozwoliło jednocześnie zrealizować pomysł na rozwój Dawida Dulskiego poprzez wypożyczenie – dodaje Prezes Zarządu Aluron CMC Warty Zawiercie.

Dawid Dulski kontrakt z naszym klubem podpisał w 2021 roku, tuż po maturze, ale został od razu wypożyczony do AZS-u AGH Kraków, w którym miał zdobyć pierwsze doświadczenie w seniorskiej drużynie. Po bardzo udanym sezonie na poziomie TAURON 1. Ligi był gotowy, by dostać szansę w PlusLidze i dołączył do naszego zespołu, gdzie został zmiennikiem dwukrotnego mistrza świata – Dawida Konarskiego.

Na debiut w żółto-zielonych barwach nie musiał długo czekać. Trener Michał Winiarski dał mu szansę zaprezentować się przed zawierciańską publicznością w meczu z PGE Skrą Bełchatów, którym zainaugurowaliśmy sezon 2022/2023. Łącznie Dulski zagrał w 46 spotkaniach: 36 w PlusLidze, 2 w Pucharze Polski oraz 8 w Lidze Mistrzów. Kilkukrotnie wychodził na boisko w podstawowym składzie, wiele razy pomagał też drużynie udanymi wejściami z kwadratu. Tak było chociażby w półfinałowej rywalizacji z Jastrzębskim Węglem, zwłaszcza w pierwszym meczu, gdy zdobył 18 punktów. Ostatnim 20-letnim polskim atakującym, który pokazał się z tak dobrej strony w fazie play-off na etapie strefy medalowej, był… Mariusz Wlazły, a było to w 2004 roku! W pamięci kibiców na pewno utkwiło też wyjazdowe starcie z Cuprum Lubin, w którym z powodu nagłej choroby Michała Szalachy oraz kontuzji Krzysztofa Rejno i Wiktora Rajsnera Dulski z konieczności zagrał jako środkowy. Zdobył w tym meczu 7 punktów, w tym aż 5 blokiem, a Jurajscy Rycerze wygrali 3:1.

W całym sezonie Dawid zdobył 184 punkty. Skończył 159 z 288 piłek, co dało mu 55,2% skuteczności ataku. Najwięcej punktów – 19 – zdobył w wyjazdowym meczu z Projektem Warszawa, kiedy w składzie zabrakło chorego Dawida Konarskiego. Dulski ustrzelił też 8 asów i 17 razy zatrzymywał rywali blokiem. Ma też na koncie premierową statuetkę MVP, którą odebrał po domowym spotkaniu z Barkomem Każany Lwów.

Dzięki wykorzystaniu otrzymanych szans Dulski został dostrzeżony przez Nikolę Grbicia, który powołał go do seniorskiej kadry na Ligę Narodów. Zadebiutował w biało-czerwonych barwach w meczach towarzyskich z Niemcami, a następnie nalazł się w składzie na turniej VNL w Japonii, gdzie pokazał się z dobrej strony. Początkowo miał zagrać także w Rotterdamie, ale z udziału w rozgrywkach wyeliminowała go kontuzja nadgarstka. W dalszej części sezonu reprezentacyjnego dołączył do kadry, która przygotowuje się do udziału w Uniwersjadzie w chińskim Chengdu.

– Było ostatnio trochę niepewności co do mojej przyszłości i cieszę się, że udało się wszystko załatwić. Mam nadzieję, że wrócę do Zawiercia z wypożyczenia jako lepszy siatkarz. Trzymajcie za mnie kciuki na Uniwersjadzie i później w PlusLidze – mówi Dawid Dulski.

Klub, w którym Dawid Dulski spędzi najbliższy sezon, wkrótce sam ogłosi jego pozyskanie.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie