Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Jesteśmy w półfinale!

15 Apr 2022 | 00:00

Po słabym początku i niezwykle emocjonujących kolejnych trzech setach Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała w Rzeszowie Asseco Resovię 3:1 i awansowała do półfinału PlusLigi! Jurajscy Rycerze wygrali rywalizację stosunkiem 2-0, a MVP drugiego spotkania został wybrany Dawid Konarski.

 

Już pierwsza akcja była przedłużona – Facundo Conte nabił piłkę na blok, a Miguel Tavares poprawił, grając na środek na czystą siatkę do Patryka Niemca. Obie drużyny zaczęły nerwowo i z dużą liczbą błędów w polu serwisowym. Pierwsza na dwa punkty odskoczyła Asseco Resovia dzięki pomyłkom w ataku Niemca i Dawida Konarskiego. Na dodatek Fabian Drzyzga z Janem Kozamernikiem dołożyli blok na Urošu Kovačeviciu, a po chwili słoweński środkowy wraz z rodakiem, Klemenem Čebuljem, w ten sam sposób zatrzymali naszego atakującego. Zawiercianie zupełnie nie radzili sobie na siatce, myląc się lub uderzając prosto w ręce rywali. To, co nie wychodziło Kovačeviciowi w ataku, zaczął nadrabiać na zagrywce. Za pierwszym razem gospodarze heroicznie przebili jeszcze piłkę, ale Facundo Conte skończył kontrę, za drugim zapunktował już bezpośrednio i dystans zmalał do trzech punktów. Na dodatek Maciej Muzaj uderzył po prostej w aut i było już tylko 15:17. Na punkt Jurajscy Rycerze zbliżyli się po asie Konarskiego. Wtedy rzeszowianie zrobili jednak przejście, a w pole serwisowe poszedł Jakub Kochanowski. Żółto-zieloni nie zdołali wykorzystać dwóch okazji do punktu, z czego skorzystał Sam Deroo, a po chwili środkowy reprezentacji Polski posłał asa. Uroš nadal miał ogromne problemy w ataku, chociaż nie dostawał też wygodnych piłek. W efekcie końcówka należała znowu do miejscowych, którzy odbudowali przewagę i wygrali pewnie.

Od początku drugiej partii nasz zespół złapał znacznie lepszy rytm gry. Świetnie radził sobie Konarski, znacznie lepiej zaczęła też funkcjonować asekuracja. Resovia radziła sobie jednak również z kończeniem piłek po przyjęciu, więc wynik cały czas był remisowy. Odbudowywać zaczął się Kovačević, który po chwili odpoczynku, który dostał od Tavaresa, wrócił na swój normalny poziom ataku. Dodał też dwie trudne zagrywki, po których Jurajscy Rycerze zdobyli break pointy i objęli prowadzenie 13:11. Gospodarze szybko jednak wyrównali, a w środkowym fragmencie seta obie ekipy zdobywały punkty w dwu-trzypunktowych seriach. Cały czas na czele utrzymywali się jednak nasi siatkarze, choć rzeszowianie kilkukrotnie zbliżali się na zaledwie jedno oczko. Popsuta zagrywka Fabiana Drzyzgi dała jednak dwa setbole. Przy pierwszym okazję do zakończenia seta miał Konar, ale piłka odbiła się kilkukrotnie od rąk blokujących, dzięki czemu rywale dostali drugą okazję do punktu i ją wykorzystali. Przy kolejnej próbie nasz atakujący został wprawdzie zatrzymany, ale blokujący dotknęli przy tym siatki, a to oznaczało zwycięstwo Aluron CMC Warty!

Początek trzeciej partii był popisem żółto-zielonych z pierwszoplanową rolą Konarskiego, który kończył najtrudniejsze piłki, a na dodatek zablokował Čebulja. Nasz zespół objął w ten sposób prowadzenie 6:1 i choć rywale mozolnie odrabiali straty, to po bloku Kovačevicia na Muzaju wróciły do poziomu czterech punktów. Rzeszowianie raz jeszcze rzucili się jednak do pościgu i wyrównali na 12:12 po kontrze Kozamernika i bloku na Conte. Konar skończył wtedy długą wymianę, dając break pointa, a kolejnego zdobyliśmy po autowym ataku Nicolasa Szerszenia, który zmienił wcześniej Čebulja. Przyjmujący Resovii błyskawicznie zrehabilitował się jednak asem w sam narożnik i prowadzenie stopniało do 16:15. Kolejne akcje toczyły się punkt za punkt, a po naszej stronie bardzo dobrze rozgrywał Miguel Tavares. Błędy komunikacji i brak zdecydowania odbierały nam szanse na powiększenie przewagi, ale pomagały pomyłki rywali na zagrywce, a na dodatek miejscowi dotknęli jeszcze siatki przy ataku Conte, a to dało prowadzenie 23:20. Argentyńczyk pomylił się jednak na wysokiej piłce, którą dostał po bardzo mocnej zagrywce Szerszenia, i dystans znowu stopniał do punktu. Kolejną akcję skończył i Aluron CMC Warta miała znowu dwa setbole. Pierwszego gospodarze obronili, wybijając piłkę po bloku w aut, ale wprowadzony zadaniowo Timo Tammemaa uderzył w siatkę, dając nam prowadzenie w setach 2:1!

Kolejną partię od prowadzenia rozpoczęli gracze z Rzeszowa, ale wkrótce popełnili trzy błędy w ataku z rzędu i to my byliśmy na czele (5:3). Nie trwało to jednak długo, Asseco Resovia zaraz wyrównała, a wkrótce przejęła inicjatywę. Seria zagrywek Rafała Buszka, który po zaledwie kilku akcjach wszedł za Deroo, wyprowadziła gospodarzy na 13:9. Dopiero nabicie Konarskiego na blok i udana wrzutka Tavaresa do Niemca przerwały złą passę. Po chwili nasz atakujący zagrał szczęśliwego asa po taśmie i połowa strat została odrobiona, ale o kolejny break point było już ciężej. Dopiero błędy w ataku Drzyzgi i Muzaj dały wyrównanie 16:16. Kovačević miał nawet piłkę w górze na prowadzenie, ale nie przebił się przez blok. Co się odwlecze, to nie uciecze – Conte skończył kontrę, Muzaj uderzył w aut i Aluron CMC Warta prowadziła 19:17. Atakujący rywali został na dodatek zablokowany po bardzo mocnej zagrywce Mateusza Malinowskiego, który wszedł w miejsce Zniszczoła, i przewaga urosła o kolejny punkt. Po raz drugi Konarskiemu zabrakło szczęścia na prawym, piłka znowu ugrzęzła gdzieś między rękami blokujących, a to dało Pawłowi Zatorskiemu czas na obronę, a kontrę skończył Jakub Bucki, który zmienił Muzaja. Szybko udało się jednak odbudować przewagę, bo długą wymianę kapitalnym atakiem po skosie w pierwszy metr skończył Facu. Niestety, przy próbie bloku kontuzję odniósł Kuba Kochanowski i nie zdołał opuścić boiska o własnych siłach. Zastąpił go Tammemaa, który od razu skończył krótką i poszedł w pole serwisowe, ale nie podbił ataku Conte. To oznaczało trzy piłki na półfinał dla Jurajskich Rycerzy. Pierwszą obronił skutecznym atakiem Bucki, ale pomylił się na zagrywce, kończąc mecz! MVP został wybrany Dawid Konarski, który zdobył 18 punktów.

Skład: Tavares, Konarski, Conte, Kovačević, Zniszczoł, Niemiec, Żurek (L) oraz Orczyk, Malinowski

Statystyki

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie