Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Mateusz Malinowski: Jestem bardzo cierpliwy

20 Jan 2022 | 00:00

W meczu z Polskim Cukrem Avią Świdnik po raz pierwszy w tym sezonie w wyjściowym składzie znalazł się Mateusz Malinowski. Atakujący zdobył 14 punktów i został wybrany MVP pucharowego starcia.

 

Oczywiście, że tak. Ja jestem bardzo cierpliwy. Jak to mówią, cierpliwy to i kamień ugotuje. Pomimo tego, że już dawno nie grałem, to czułem się dzisiaj na boisku bardzo dobrze. Tak jak w zeszłym sezonie. Nie było tutaj żadnej presji, szczególnie, że graliśmy z chłopakami z niższej ligi rozgrywkowej. Wiedzieliśmy, że zagrali bardzo dobry mecz z Suwałkami. Było pełne skupienie, pełna mobilizacja i determinacja na boisku. Wystarczyło to, żeby wygrać.

Przede wszystkim ważna była zagrywka. Na tych dwunastu zawodników, którzy dzisiaj byli po stronie rywali, aż jedenastu serwuje z wyskoku, a tylko jeden floatem. Wiedzieliśmy, że na pewno będą bardzo mocni na zagrywce, ale w przyjęciu będą mieć problemy z floatem. Jeśli wszyscy serwują z wyskoku, to na treningach nie ćwiczy się tego i z tym będzie kłopot. Tak dzisiaj było. Udało im się w drugim secie podgonić trochę wynik, zagrać jakiegoś asa, coś zablokować na wysokiej piłce i powalczyli do 22. Wydaje mi się, że kontrola jednak była.

Niekoniecznie. Dla mnie większym problemem było to, że boisko nie było jakby wydzielone kolorami. Wystarczyłoby, żeby było na przykład pomarańczowe i byłoby na pewno troszeczkę lepiej na zagrywce. Nie szukajmy jednak wymówek, bo musimy grać tam, gdzie grają rywale. Nie było problemu, hala naprawdę jest jak najbardziej grywalna.

Można powiedzieć, że jeśli wygramy ten ćwierćfinał, to pozbędziemy się jednego mocniejszego rywala w Final Four. Na pewno będzie to ważny mecz, bo w pucharze wystarczy wygrać trzy spotkania, żeby zdobyć jakieś trofeum. Zaczniemy od ćwierćfinału. Nie wiemy, kiedy go zagramy, ale pomimo porażki w Katowicach w weekend, uważam, że jesteśmy w bardzo dobrej formie. Myślę, że będziemy faworytem tego spotkania. Niezależnie, z kim zagramy.

Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski, Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie