Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Michał Kozłowski: Dobrze będzie przytulić żonę i dzieci

14 Jan 2023 | 00:00

Ostatni akcent sześciodniowego, łączonego wyjazdu do Ankary i Iławy, okazał się niepomyślny dla Jurajskich Rycerze. Nasi siatkarze nie zdołali zregenerować się po wielogodzinnych podróżach i ulegli dobrze dysponowanej drużynie Indykpolu AZS-u Olsztyn w trzech setach. W ostatnim, który w szóstce rozpoczął między innymi Michał Kozłowski, mieli sporą przewagę, ale rywale odrobili straty w samej końcówce.

 

Wydaje mi się, że tak. Mecz w Turcji nie zaważył nawet tak bardzo jak podróże, które były bardzo ciężkie, zajęły nam dni treningowe i to miało bardzo duże znaczenie. Aczkolwiek to nie jest wytłumaczenie. Wiedzieliśmy, jaka jest sytuacja, że gramy i w Lidze Mistrzów, i w PlusLidze. Wiedzieliśmy też, że gramy z Indykpolem AZS-em, który jest bardzo dobrze dysponowany, co pokazał na boisku.

Być może, być może… Z tego, co kojarzę, prowadziliśmy do połowy seta pięcioma punktami, więc ten jeden side out, który powinniśmy wygrać, może przesądziłby o zwycięstwie na koniec seta. Ale tak już jest, trzeba też szczęściu pomóc. My tego szczęścia nie mieliśmy za dużo, a też to, co drużyna z Olsztyna wyprawiała w defensywie, zasługuje na wielkie brawa.

Wydaje mi się, że jest to powiązane. Być może brakowało trochę sił, ale też to, jakie rywale mają parametry, jeśli chodzi o obronę, to Olsztyn naprawdę gra super.

Oj, to na pewno. Ostatnie sześć dni spędzaliśmy cały czas ze sobą, więc dobrze będzie od siebie odpocząć i wrócić do rodzin. To jest też bardzo ważne, przytulić żony, dzieci, dziewczyny. Te półtora dnia wolnego dadzą nam bardzo dużo.

Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski, Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie