Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Po Niemcach czas na Ukraińców

2 Dec 2022 | 00:00

Na Jurajskich Rycerzy czeka pierwsze w historii starcie o punkty z klubem z Ukrainy. W 13. kolejce zmierzymy się z Barkomem Każany Lwów, który przed tym sezonem został włączony do PlusLigi.

 

Barkom Każany Lwów to klub założony w 2009 roku, który jest aktualnym wicemistrzem Ukrainy. Do PlusLigi dołączył w tym roku, więc będzie to pierwsze starcie obu zespołów. Co prawda zarówno klub ze Lwowa, jak i Aluron CMC Warta byli uczestnikami XVII Agrobex Memoriału Arka Gołasia, ale nie mieli okazji zagrać przeciwko sobie. Lwowianie rozpoczęli turniej od porażki w półfinale z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a w meczu o 3. miejsce zmierzyli się z Berlin Recycling Volleys.

Barkom Każany zdążył już udowodnić, że jest niewygodnym rywalem. Chociaż na koncie ma tylko 2 wygrane w 12 meczach, to często urywa punkty przeciwnikom, przegrywając dopiero po tie-breakach – tak kończyła się aż połowa dotychczasowych spotkań lwowian w PlusLidze. Historyczne zwycięstwo Barkom odniósł 1 listopada, niespodziewanie pokonując PGE Skrę Bełchatów 3:2, a cztery dni później poradził sobie z Cerrad Enea Czarnymi Radom 3:0. Nietoperze zajmują obecnie 14. lokatę w tabeli z 11 punktami na koncie.

Aluron CMC Warta Zawiercie ma za sobą porażkę w Lidze Mistrzów, która przerwała serię 9 zwycięstw z rzędu. W środę Jurajscy Rycerze ulegli Berlin Recycling Volleys 1:3, ale w samej PlusLidze nadal pozostają niepokonani od 7 kolejek. W ostatnim meczu krajowych rozgrywek wygrali we własnej hali z Projektem Warszawa 3:0.

– Nasi rywale doskonale wiedzą, że jesteśmy niepokonani od 7 spotkań i to na nich będzie spoczywać większa presja, niż na nas – mówi Dawid Dulski.

Niedzielne starcie rozegrane zostanie w hali Suche Stawy w Krakowie. To właśnie w tym obiekcie Jurajscy Rycerze rywalizowali dwa sezony temu w Final Four Pucharu Polski. Wtedy do domu wróciliśmy po pierwszym dniu turnieju, ulegając po bardzo emocjonującym starciu 2:3 późniejszym zwycięzcom, Grupie Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Z tamtej imprezy krakowską halę mogą pamiętać też Michał Winiarski i Roberto Rotari, bo w sezonie 2020/2021 tworzyli duet trenerski Trefla Gdańsk, który również przegrał wtedy w półfinale (0:3 z Jastrzębskim Węglem). Na Suchych Stawach mecze domowe rozgrywał też okazyjnie AZS AGH Kraków, w którym jeszcze rok temu występował na wypożyczeniu Dawid Dulski. W hali położonej w Nowej Hucie odbyło się między innymi spotkanie 1/16 finału Pucharu Polski z ZAKSĄ, w którym Dula stanął po drugiej stronie siatki z Krzysztofem Rejno i Michałem Kozłowskim.

– W czwartym secie walczyliśmy jak równy z równym. Przegraliśmy na przewagi, ale była szansa na tie-breaka. Hala na pewno jest inna niż w Zawierciu, przestrzeń do gry jest trochę większa. Człowiek jednak przyzwyczaja się do grania na różnych obiektach, więc to nie robi różnicy. Pamiętam jedynie, że było tam zimno, więc trzeba się na to przygotować – wspomina Dulski.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie