Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Przyjacielskie derby w katowickich Szopienicach

27 Jan 2023 | 00:00

Katowice nie są łatwym terenem dla Jurajskich Rycerzy, którzy wygrali tam w PlusLidze tylko raz. W sobotę będą mieli okazję odczarować stolicę województwa śląskiego.

 

GKS sprawia nam problemy głównie w meczach wyjazdowych. Ostatnie zwycięstwo w Katowicach odnieśliśmy w naszym debiutanckim sezonie w PlusLidze, gdy rywali pokonaliśmy bez straty seta. Od tamtej pory nie udało nam się wygrać ani w hali OS Szopienice, ani w katowickim Spodku, gdzie przed pandemią dwukrotnie rozegraliśmy derby województwa.

Co ciekawe, choć GKS Katowice jest znany z tego, że jego mecze bardzo często kończą się w pięciu setach, to w żadnym z naszych 12 starć w PlusLidze nie doszło do tie-breaka.

Sezonu 2022/2023 siatkarze Grzegorza Słabego z pewnością nie mogą zaliczyć do udanych. Po niezłym starcie katowiczanie zaliczyli czarną serię 10 porażek. Ligowego meczu nie wygrali od 22 listopada. W ostatniej kolejce gładko przegrali ze Ślepskiem Malow Suwałki 0:3 i zajmują 14. miejsce w tabeli. Na dodatek w ostatnich dniach zostali osłabieni, bo kontrakt z klubem za porozumieniem stron rozwiązał Tomas Rousseaux.

Jurajscy Rycerze są natomiast trzecim zespołem ligi. Pozycję wicelidera straciliśmy po potknięciu w Iławie z Indykpolem AZS-em Olsztyn (0:3). Za porażkę zrehabilitowaliśmy się dokładnie tydzień później, gdy pokonaliśmy we własnej hali LUK Lublin 3:1. Była to ósma domowa wygrana naszego zespołu z rzędu. Trzeba jednak pamiętać, że mieliśmy mniej czasu na odpoczynek od rywali, ponieważ mamy za sobą wyjazdowe starcie w Lidze Mistrzów z Berlin Recycling Volleys (0:3).

– Jedziemy do Katowic zaraz po bardzo trudnym spotkaniu w Berlinie oraz długiej i męczącej podróży powrotnej. Terminarz został ułożony w ten sposób, że nie mamy czasu na regenerację ani trening, bo już we wtorek czeka nas bardzo ważny mecz pucharowy w Będzinie, a trzy dni później gramy już po raz kolejny w PlusLidze, w Bielsku-Białej. Dlatego nastawiamy się na ciężki bój – mówi trener Michał Winiarski.

Sobotnie starcie będzie także spotkaniem starych dobrych znajomych. W składzie GieKSy znajdziemy trzech byłych Jurajskich Rycerzy. Dawid Ogórek grał w żółto-zielonych barwach w latach 2013-2017, a w swoim ostatnim sezonie wywalczył z naszym klubem historyczny awans do PlusLigi. W składzie, który awansował do najwyższych rozgrywek był także Jakub Lewandowski, który w Zawierciu spędził tylko rok. Marcin Kania był natomiast naszym zawodnikiem od 2018 do 2021 roku. Ponadto, dobrze znamy też Wiktora Mielczarka, który pod nieobecność kadrowiczów wspomagał nas w przygotowaniach do sezonu 2021/2022.

W żółto-zielonych barwach oglądamy natomiast dwóch byłych siatkarzy GKS-u Katowice. Pierwszy z nich to Tomasz Kalembka, który grał w nim w latach 2015-2018, a w swoim debiutanckim sezonie wywalczył z katowiczanami awans do PlusLigi. Drugi z nich to natomiast Miłosz Zniszczoł występujący w drużynie ze Śląska od 2018 do 2020 roku.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie