Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Zakończyć rok jako lider grupy

13 Dec 2022 | 00:00

Po przegranej z Berlin Recycling Volleys nasza pozycja lidera grupy B Ligi Mistrzów jest zagrożona. Aby ją utrzymać, musimy ponownie pokonać Hebar Pazardżik.

 

Środowe spotkanie na pewno nie będzie należało do łatwych, bo ambicje mistrza Bułgarii są mocno podrażnione. Zawodnicy Hebaru nie wygrali jeszcze meczu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów i zajmują ostatnie miejsce w grupie B. Dwukrotnie doprowadzali jednak do tie-breaka, a również w spotkaniu z naszą drużyną byli tego bardzo bliscy, bo czwarty set spotkania, które rozgrywaliśmy niespełna miesiąc temu w Pazardżiku, rozstrzygał się na przewagi.

Aluron CMC Warta Zawiercie do starcia z Bułgarami przystępuje w roli lidera grupy B. Pierwszego miejsca nie odebrała nam dość niespodziewana przegrana z Berlin Recycling Volleys (1:3). Dodatkowym plusem będzie fakt, że zagramy przed własną publicznością. Nie możemy jednak mówić w pełni o atucie własnej hali, ponieważ w Lidze Mistrzów spotkania domowe rozgrywamy w Dąbrowie Górniczej.

– Nie mamy tej przewagi w postaci grania we własnym obiekcie. Nie szukajmy jednak alibi, tylko skupmy się na meczu i zobaczmy, co się wydarzy – mówi Uroš Kovačević, który w Pazardżiku został wybrany MVP.

Po raz pierwszy w tym sezonie do meczu Ligi Mistrzów przystąpimy jako lider PlusLigi. Nasi siatkarze mają za sobą serię 10 ligowych zwycięstw z rzędu, a w minioną sobotę – pomimo sporych problemów kadrowych – pokonali Cuprum Lubin 3:1.

Świetna postawa na krajowych boiskach nie oznacza, że możemy lekceważyć naszego przeciwnika, co zresztą udowodniło już starcie z ekipą z Berlina. Hebar Pazardżik to zespół składający się z doświadczonych zawodników, którzy odnosili sukcesy w barwach reprezentacji Bułgarii, na czele z Todorem Aleksiewem. Bułgarskiego przyjmującego nie trzeba przedstawiać osobom od lat śledzącym międzynarodową siatkówkę. Z kadrą zdobył brązowy medal mistrzostw świata (2006), mistrzostw Europy (2009) oraz Pucharu Świata (2007). Wraz z UPCN Voley Club zajął 3. miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata w 2015 roku, a trzy lata później został srebrnym medalistą Pucharu Challenge. Jego Olympiakos Pireus w finale przegrał z Bunge Rawenna. Mimo że ma już 39 lat, nadal prezentuje znakomitą formę i jest po trzech kolejkach drugim najlepiej punktującym przyjmującym fazy grupowej Ligi Mistrzów, a wyprzedza go jedynie Uroš Kovačević.

– Zawodnicy Hebaru wiele lat spędzili w siatkówce i to na wysokim poziomie. Grałem przeciwko nim jako zawodnik reprezentacji Serbii i wiem, co potrafią. To doświadczenie będzie ich ogromną zaletą. My mamy natomiast naprawdę wysoką jakość, co pokazaliśmy już w Bułgarii – dodaje nasz przyjmujący.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie