Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Dobrze skończyć pierwszą rundę

9 gru 2022 | 00:00

Sezon 2022/2023 gna jak szalony. Przed nami ostatnia kolejka pierwszej rundy fazy zasadniczej. Zmierzymy się w niej na wyjeździe z Cuprum Lubin.

 

Nasze ostatnie spotkanie z Cuprum Lubin było dość nietypowe. Z powodu problemów zdrowotnych Miguela Tavaresa i Maxiego Cavanny nie mogliśmy skorzystać z żadnego nominalnego rozgrywającego. Trener Igor Kolaković musiał znaleźć zastępstwo wśród pozostałych Jurajskich Rycerzy. Wybór padł na Uroša Kovačevicia, który kilkanaście lat temu grał na tej pozycji na samym początku siatkarskich treningów i w nowej-starej roli odnalazł się doskonale. Chociaż nikt nie dawał nam szans na zwycięstwo, to zaskoczyliśmy wszystkich i wygraliśmy 3:2.

– Przeszłość to przeszłość. Najważniejsze dla nas jest wygranie tego spotkania i zgarnięcie kompletu punktów. Jedziemy tam – jak zwykle – po jak najlepszy wynik – przyznaje Miguel Tavares.

Co ciekawe, nasze spotkania z Miedziowymi do tej pory często kończyły się dopiero po 5 setach – aż połowa meczów do rozstrzygnięcia wymagała rozegrania tie-breaka.

Nasza drużyna jest faworytem starcia z Cuprum. Jesteśmy niepokonani od 9 ligowych kolejek, a od początku listopada przegraliśmy tylko jednego seta. W ostatnim spotkaniu rozbiliśmy Ślepsk Malow Suwałki 3:0, nie pozwalając rywalowi w żadnym secie przekroczyć bariery 20 punktów.

Klub z Lubina zajmuje natomiast 14. miejsce w ligowej tabeli. W minioną środę przegrał na wyjeździe z LUK-iem Lublin 0:3. Miguel Tavares podkreśla, że nie można go jednak lekceważyć, bo zaledwie dwie kolejki wcześniej dość niespodziewanie wygrał z liderem PlusLigi i to na jego terenie.

– Pamiętajmy, że Cuprum to zespół, który pokonał Jastrzębski Węgiel. Nie jest powiedziane, że łatwo zdobędziemy tam trzy punkty. Oczywiście, jedziemy tam wygrać, ale czy będzie to komplet czy dwa oczka, nie wiadomo. Oni grają dobrą siatkówkę, mają doświadczonych zawodników, którzy od lat walczą w PlusLidze – mówi nasz rozgrywający.

Portugalczyk to były zawodnik lubińskiego klubu, w którego barwach grał w latach 2019-2021 i to w nim debiutował w PlusLidze. Na Dolnym Śląsku spotkał się z Jędrzejem Gruszczyńskim, który był libero naszego najbliższego rywala od 2018 do 2020 roku. W ostatnim sezonie graczem Cuprum był natomiast Marcin Waliński. Byłym Miedziowym jest też nasz fizjoterapeuta Mateusz Kowalik, który pracował w Lubinie w latach 2016-2020.

Po drugiej stronie siatki zobaczymy natomiast dwóch byłych Jurajskich Rycerzy. Grzegorz Pająk w żółto-zielonych barwach grał w sezonie 2017/2018, kiedy nasz zespół debiutował w PlusLidze. Wojciech Ferens był natomiast naszym zawodnikiem w sezonie 2019/2020.

Zwycięstwo w Lubinie pozwoli naszej drużynie zostać liderem PlusLigi. O utrzymaniu pierwszej pozycji zadecyduje w takim wypadku wynik niedzielnego spotkania między Jastrzębskim Węglem a Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie