Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Niezdobyta Jurajska Twierdza

27 paź 2021 | 00:00

W tym sezonie Jurajscy Rycerze nie przegrali żadnego domowego spotkania. O podtrzymanie tej passy będą walczyć z Cuprum Lubin, które w poniedziałek sprawiło niespodziankę, pokonując Ślepsk Malow Suwałki.

 

Gorący doping kibiców to jeden z atutów, który w meczach domowych mają Jurajscy Rycerze. W tym sezonie zawiercianie w dwóch meczach przed własną publicznością zdobyli komplet punktów. W najbliższy czwartek, 28 października, będą walczyć o podtrzymanie tej dobrej passy. Ich rywalem będzie Cuprum Lubin.

– Na pewno kibice są ważną częścią naszych dobrych wyników. To jest niesamowite, gdy wychodzisz na boisko i widzisz, że zanim zaczniemy rozgrzewkę, to oni są już w hali i śpiewają. A po ostatnim punkcie świętują razem z nami. Zawsze jest pełna hala, na której jest bardzo głośno. Dla każdego zespołu to na pewno trudne, przyjechać tu i grać swoją najlepszą siatkówkę – przyznaje nasz rozgrywający Miguel Tavares.

Jurajscy Rycerze do tego spotkania przystąpią w roli faworyta. W ośmiu dotychczasowych spotkaniach z lubinianami wygrywali pięć razy. W Jurajskiej Twierdzy z Miedziowymi przegrali tylko raz. Było to w debiutanckim sezonie w PlusLidze, a Cuprum wygrało po tie-breaku. Ostatni raz oba zespoły spotkały się ze sobą w styczniu tego roku. W meczu w Lubinie ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze, którzy pokonali nasz zespół 3:1. Wygrana ta była dość niespodziewana, tym bardziej, że zaledwie kilka tygodni wcześniej Jurajscy Rycerze rozbili we własnej hali Cuprum 3:0.

W ostatniej kolejce Aluron CMC Warta Zawiercie po serii trzech zwycięstw z rzędu zanotowała pierwszą porażkę. W meczu rozgrywanym w Iławie uległa Indykpolowi AZS Olsztyn 0:3. Znacznie lepszy rezultat osiągnęło Cuprum Lubin. W poniedziałkowy wieczór pokonało przed własną publicznością Ślepsk Malow Suwałki 3:0. To pierwsza wygrana Miedziowych w tym sezonie.

Czwartkowy mecz będzie wyjątkowy dla Miguela Tavaresa i Bartka Makosia, którzy zaledwie sezon temu występowali w pomarańczowych barwach. Obaj dobrze znają trenera Pawła Ruska, który w zeszłym roku był asystentem Marcelo Fronckowiaka, oraz zawodników takich jak Dawid Gunia, Kamil Maruszczyk czy Wojtek Ferens. W przeszłości w barwach Cuprum występował także Mateusz Malinowski (2015-2017).

– Paweł Rusek jest bardzo dobrym trenerem i bardzo lubiłem pracować z nim w zeszłym sezonie. Zna mnie dobrze, bo mieliśmy wiele wspólnych treningów i wie, w czym czuję się bardziej komfortowo – mówi Miguel Tavares.

W Lubinie zobaczymy natomiast dwóch byłych Jurajskich Rycerzy. Marcin Waliński występował w naszym zespole w latach 2018-2020 i razem z nim w sezonie 2018/2019 wywalczył 4. miejsce w PlusLidze, które dawało nam prawo do udziału w europejskich pucharach. Wojtek Ferens w żółto-zielonych barwach grał natomiast w sezonie 2019/2020.

Spotkanie Aluron CMC Warta Zawiercie – Cuprum Lubin rozpocznie się w czwartek 28 października o 17:30. Ostatnie bilety można kupić na AluronCMC.pl/bilety.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie