Sponsorzy Tytularni:
Aluron CMC Warta Zawiercie

Ostatni mecz domowy w 2021 roku

10 gru 2021 | 00:00

Spotkanie z PGE Skrą Bełchatów będzie ostatnim w Jurajskiej Twierdzy w 2021 roku. To kolejne starcie, w którym Jurajscy Rycerze zmierzą się z drużyną z górnej części tabeli.

 

Po ostatniej wygranej ze Ślepskiem Malow Suwałki (3:0) bełchatowianie przed rozpoczęciem 11. kolejki zajmowali 5. miejsce w tabeli PlusLigi. Aluron CMC Warta Zawiercie była natomiast o jedno oczko niżej. W poprzedniej rundzie spotkań przegrała na Torwarze z Projektem Warszawa (1:3).

– My ostatnie dwa mecze przegraliśmy, ale to były starcia z bardzo dobrymi rywalami. Może to spotkanie z ZAKSĄ faktycznie było słabsze. W drugiej i trzeciej partii rywale praktycznie zmietli nas z boiska, ale w pierwszym secie postawiliśmy się im. Ten poniedziałkowy mecz był natomiast bardzo wyrównany i mogliśmy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie załamujemy się, wciąż mamy dobrą pozycję w tabeli i wiele zależy od naszych kolejnych wygranych. Po prostu musimy pracować dalej i zbierać te punkty – przyznaje Piotr Orczyk.

Trudno jednoznacznie wskazać, kto jest faworytem tego meczu. Bilans spotkań pomiędzy tymi zespołami jest niesamowicie wyrównany. Zarówno Aluron CMC Warta Zawiercie, jak i PGE Skra mają na swoim koncie po 4 zwycięstwa. Obie drużyny zdecydowanie lepiej radzą sobie w meczach domowych niż wyjazdowych.

PGE Skra Bełchatów długo nie potrafiła zdobyć Jurajskiej Twierdzy. W sezonie 2017/2018 przegrała z zawiercianami 0:3. Była to pierwsza domowa wygrana Jurajskich Rycerzy w PlusLidze bez straty seta. Zwycięstwa za komplet punktów przed własną publicznością powtarzali w kolejnych dwóch sezonach, dwukrotnie wygrywając 3:1. Bełchatowianie przełamali tę passę dopiero w zeszłym sezonie, gdy pokonali Aluron CMC Wartę Zawiercie 3:0.

Poniedziałkowa bitwa będzie nie tylko walką o 4. miejsce w tabeli, ale także spotkaniem starych dobrych znajomych. W żółto-zielonych barwach występuje obecnie dwóch byłych zawodników Skry. To Facundo Conte, który grał w Bełchatowie w latach 2013-2016 i Piotr Orczyk, występujący w tym zespole w latach 2018-2020.

– Zawsze czuję sentyment do zespołów, w których grałem w swojej karierze. Skra jednak faktycznie jest drużyną dosyć szczególną i na pewno fajnie będzie zmierzyć się z nią, ponownie spotkać się z wieloma znajomymi, których tam posiadam. Mam nadzieję, że pokażemy fajną siatkówkę i mecz będzie stał na wysokim poziomie – mówi Piotr Orczyk.

Ponadto, naprzeciwko siebie stanie dwóch kolegów z reprezentacji Serbii: Uroš Kovačević i Aleksandar Atanasijević. Do niedawna trenerem serbskiej kadry był natomiast Slobodan Kovač, który jest obecnie szkoleniowcem PGE Skry Bełchatów. Atanasijević jest dobrze znany naszemu trenerowi Igorowi Kolakoviciowi, który w latach 2006-2014 prowadził tamtejszą reprezentację. Razem z Kovačeviciem zdobyli złoty medal mistrzostw Europy w 2011 roku i brązowy medal mistrzostw Europy w 2013 roku. W składzie mistrzów Europy z 2011 roku był także Mihajlo Mitić.

Spotkanie Aluron CMC Warta Zawiercie – PGE Skra Bełchatów rozpocznie się w poniedziałek 13 grudnia o godzinie 17:30. Ostatnie wejściówki można kupić na AluronCMC.pl/bilety.

Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie